W dzisiejszych czasach parasol spełnia niemal wyłącznie funkcję praktyczną – używamy go, gdy chcemy się schronić przed deszczem. Na taki utylitaryzm wskazuje na przykład etymologia słowa parasol w języku hiszpańskim: el paraguas, czyli dosłownie: „przeciw wodzie”. Polskie słowo parasol pochodzi natomiast z języka włoskiego: para sole (przeciw słońcu) i wskazuje na pierwotne zastosowanie parasola.
Jednak nie zawsze tak było. Gdybyśmy cofnęli się w czasie, na przykład do epoki, gdy powstawały starożytne rzeźby egipskie obecnie znane tylko z wykopalisk, okazałoby się, że parasol był miernikiem… pozycji społecznej. Na przykład w nieistniejącej już Asyrii parasol był atrybutem króla. Im dany władca miał więcej parasoli, tym większym szacunkiem cieszył się wśród poddanych. Jeden z birmańskich imperatorów był na przykład znany jako Pan 24 parasoli. Nawet dziś w Azji i Afryce parasol symbolizuje władzę i prestiż.
Jeszcze przed naszą erą parasole nierozerwalnie łączono z kultem religijnym. Egipcjanie byli przekonani, że ich bogini Nut osłania ziemię ciałem niczym parasolem i w ten sposób zapewnia jej bezpieczeństwo. Wiele stuleci później papieże, kardynałowie i biskupi katoliccy mieli zarezerwowany określony kolor parasola, którego używali jako baldachim.
Później parasol wszedł na salony. Każda modna arystokratka chciała mieć go w swojej szafie. Jak twierdzą historycy, dopiero w XVIII wieku znany podróżnik Jonas Hanway spopularyzował parasol jako praktyczną osłonę przed zmoczeniem. Po II wojnie światowej zaczęto ulepszać parasole, aż w końcu stały się takie, jakie dziś możemy zobaczyć na ulicy w ulewny dzień.
Moda na parasol
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ludzie i Społeczeństwo. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.